Kolonia zuchowa już za nami!!!

Nie sposób opowiedzieć o wszystkich przygodach zamykając się w kilku zdaniach! Nasza kolonia „Na krańcu świata” odbyła się na bazie hufca ZHP Łódź Widzew w Zarzęcinie nad Zalewem Sulejowskim. Podczas wyjazdu dzieci bawiły się i uczyły nowych pożytecznych umiejętności!

Działaliśmy w czterech wachtach. Tęczowe Żagle: Julia Nowak-wachtowa, Julia Kurczak, Marta Czerwińska, Martyna Grobel. Morska Tajemnica: Maja Kurczak-wachtowa, Weronika Kwiatkowska, Amelka Krzaczek, Dagmara Pawlak. Podwodny Skarb: Patryk Szteleblak-wachtowy, Patryk Jabłoński, Ziemek Herman, Szymon Herman, Krzysiek Zeller. Róża Wiatrów: Dawid Pawłowski-wachtowy, Maks Grobel, Mikołaj Leszczyk, Patryk Kozłowski. Każda wachta zbudowała swój totem. Przez całą kolonię wachty zdobywały pirackie monety do samodzielnie ozdobionych szkatułek, aby pod koniec można było wyłonić najlepszą wachtę! ;-) Codziennie inna wachta była psią wachtą (dyżurną). Najlepszą wachtą zostały Tęczowe Żagle!

Poprzez liczne gry, zabawy i ćwiczenia udało nam się zdobyć sprawność zespołową „Korsarz”. Poznaliśmy Legendę Czarnej Perły i postanowiliśmy, że będziemy doskonalić nasze umiejętności żeglarskie, aby pewnego dnia ją odnaleźć. Stoczyliśmy bitwę z prawdziwymi piratami o totem gromady! Każda wachta uszyła swoją banderę piracką i powiesiła przed namiotem w celu odstraszenia złych piratów. Dowiedzieliśmy się jaka jest różnica pomiędzy korsarzami, a piratami. Przeszliśmy sprawdzian korsarski, aby zasłużyć na miano korsarza! Mając na sobie pirackie malunki, pirackie tatuaże i opaski na oczy zostaliśmy pasowani na korsarzy! Poznaliśmy też historie o najokrutniejszych piratach świata… A w połowie kolonii odbył się nawet Piracki Doroczny Dzień Prania!

Sprawność indywidualną „Załoganta” staraliśmy się zdobyć poprzez naukę budowy łodzi i podstawowych manewrów oraz węzłów, przygotowywanie łódki do wypłynięcia, prawidłowe składanie żagli, przypomnienie etykiety żeglarskiej, poznanie funkcji na statku oraz podejścia do człowieka za burtą. Po kilku rejsach wybrane zuchy mogły dzielnie zasiąść za sterem! Zuchowy Egzamin Żeglarski weryfikował naszą żeglarską wiedzę zdobytą podczas kolonii. Nie wszystkim udało się zdać ten egzamin. Sprawność „Załoganta” oraz Zuchowy Patent Żeglarski otrzymali: Czerwińska Marta, Krzaczek Amelka, Kwiatkowska Weronika, Zeller Krzysiek, Kurczak Maja, Kurczak Julia, Grobel Maks, Grobel Martyna, Leszczyk Mikołaj, Herman Ziemek, Pawlak Dagmara, Nowak Julia, Jabłoński Patryk. Gratulujemy! :-D Patent uprawnia do zniżki na wypożyczenie łódki w Stanicy Harcerskiej w Zarzęcinie.

Zajęcia prowadzone przez wodną policję, pływanie policyjną motorówką i kajakami, szkolenie na basenie, mistrzostwa pływackie oraz wodny tor przeszkód – to wszystko decydowało o zdobyciu sprawności indywidualnej „Pływaka”. Sprawność tę zdobyli: Czerwińska Marta, Krzaczek Amelka, Kwiatkowska Weronika, Zeller Krzysiek, Kurczak Maja, Kurczak Julia, Kozłowski Patryk, Leszczyk Mikołaj, Herman Ziemek, Herman Szymon, Nowak Julia, Pawłowski Dawid, Jabłoński Patryk.

Natomiast sprawność indywidualną „Sobieradka” otrzymali: Kurczak Julia, Kwiatkowska Weronika, Krzaczek Amelka, Herman Szymon, Jabłoński Patryk, Kozłowski Patryk.

Liczne ogniska ze śpiewankami, bitwa na balony z wodą, skakanie z keji w kapokach, puszczanie lampionów z marzeniami gromady, gra w mopping i wodne szaleństwo z dmuchanymi zabawkami – to nadal nie wszystko, co działo się podczas kolonii! Nasz podobóz miał piękną bramę w kształcie łódki z prawdziwymi żaglami oraz niezwykle kolorową tablicę ogłoszeń.

Mieliśmy, aż trzy wycieczki. Podczas pierwszej wycieczki wybraliśmy się na basen w Piotrkowie Trybunalskim. Druga wycieczka była do Tomaszowa Mazowieckiego – zwiedziliśmy Skansen Rzeki Pilicy, Niebieskie Źródła, a na koniec odwiedziliśmy Park Linowy Nad Pilicą. Ostatnia wycieczka była do Bałtowa (woj. świętokrzyskie), gdzie byliśmy w JuraParku – poznaliśmy historię dinozaurów, zobaczyliśmy Oceanarium 3D, obejrzeliśmy film o morskich stworzeniach w kinie 5D, zwiedziliśmy Bałtowski Zwierzyniec poruszając się żółtym schoolbusem, a na koniec mogliśmy wyszaleć się w Parku Rozrywki.

W trakcie kolonii bardzo pracowaliśmy z prawem zucha. Odbył się też kominek o wartościach wynikających z niego oraz turniej wiedzy zuchowej „Zuchlionierzy”. Pod koniec kolonii został zorganizowany bieg na gwiazdkę zuchową, podczas którego trzeba było się bardzo wykazać! Gwiazdkę Zucha Sprawnego zdobyli: Nowak Julia, Kurczak Maja, Grobel Maks, Kwiatkowska Weronika, Czerwińska Marta. Gwiazdkę Zucha Ochoczego zdobyli: Krzaczek Amelka, Kurczak Julia, Grobel Martyna, Leszczyk Mikołaj, Herman Ziemek, Pawlak Dagmara, Pawłowski Dawid. Jeszcze raz gratulujemy Wam z całego serca, jesteśmy pod wrażeniem ilości zdobytych gwiazdek! ;-) ;-) Na pewno pięknie oświetlona w nocy keja oraz obietnica na środku jeziora zostaną Wam na długo w pamięci (nam również)!

Pragniemy serdecznie podziękować osobom, które w mniejszym, bądź większym stopniu przyczyniły się do tego, że nasza kolonia była właśnie TAKA! Aneta Bogdan, Artur Klimczak, Agata Klimczak, Michał Lont, Mateusz Nowak, Karolina Brzezińska, Ola Kalisiak, Grzegorz Włodarczyk, Patryk Nowak ;-) Dziękujemy również pani Elżbiecie Jurek za ogromne wsparcie oraz rodzicom za współpracę. A największe podziękowania bez wątpliwości należą się Maćkowi „Maciejce” Jędrzejczakowi, który jest najbliższym i nieocenionym przyjacielem naszej gromady!!!

Podsumowując, to były naprawdę niezwykłe 14 dni. Nie ma słów, którymi można przekazać te emocje i wrażenia. Co prawda nie udało nam się odnaleźć Czarnej Perły, ale wróciliśmy do domów bogatsi o nowe przygody, doświadczenia i przyjaźnie. Już we wrześniu znowu spotkamy się wszyscy w Zarzęcinie na biwaku gromady w terminie 6-8.09.13! ;-)

Rzeczy znalezione można już odebrać w hufcu. Prosimy śledzić dni i godziny otwarcia hufca w wakacje na stronie www.zhpwidzew.pl

Wszystkie zdjęcia dostępne są w galerii.

6 Responses to Kolonia zuchowa już za nami!!!

  1. Witam
    Myślę,że to dzieci powinny tutaj pisać o swoich wrażeniach. Jeśli chodzi o mnie to nie miałam wątpliwości,żeby puścić Ziemowita i Szymona na KOLONIE ZUCHOWE.(no może trochę nad Szymonem) Już po pierwszym telefonie wiedziałam,że dobrze zrobiłam. Szymon był najmłodszy z całej ekipy,ale wrócił dumny,szczęśliwy,zachwycony i nie ma wątpliwości,że zostaje dalej w 8 wgz. Ziemowit wrócił bardzo zmęczony,ale zadowolony i szczęśliwy. Mówię tu o zmęczeniu,bo wcześniej był na innych koloniach. Na pytanie na których koloniach było fajniej odp… mamo na KOLONIACH W ZARZĘCINIE. Kiedy dzwoniłam dawali mi do zrozumienia,że przeszkadzam. Kadra stanęła naprawdę na wysokim podium. Przy odwiedzinach sami chcieliśmy pozostać na tym obozie. Klimat nastrój sprawił,że przypomniały się młode lata. Nasze dzieci zaraziły się tą wspaniałą przygodą którą jest harcerstwo. Oczywiście dzięki całej kadrze na czele z druhną Olą. Dziękujemy druhnie Oli za wielką odwagę i cierpliwość do naszych dzieci. Również gratulujemy wytrwałości druhowi Piotrkowi druhnie Marcie i Julii. Dziękujemy,że nasze zuchy przyjechały całe i szczęśliwe:):):):):):)
    Pozdrawiamy

  2. Moje bliźniaki też wróciły z uśmiechami na twarzy. Przez te trzy dni po powrocie z koloni cały czas wracają wspomnieniami do tamtych dni, przekazując nam relacje z wycieczek i zdobywania sprawności. Zdjęcia w galerii dopełniły wszystkie opowieści i nie ukrywam, że nabrały one sensu – bo opowiadane były chaotycznie – wiadomo dzieciaki! Tyle atrakcji i zaangażowania ze strony kadry musiało przynieść dobre efekty! Wiele razy zastanawiałam się nad motywami Waszej pracy z naszymi dziećmi. Robicie to bezinteresownie i z taką pasją! I do tego Jesteście młodzi – co daje nadzieję, że nie wszyscy młodzi widzą tylko czubek własnego nosa i patrzą dalej niż monitor własnego komputera. Trzymajcie tak dalej i dziękujemy.
    Rodzice Martynki i Maksa Grobel

  3. Witam,
    Myślę, że najlepszym podsumowaniem kolonii zuchowej w Zarzęcinie jest zadowolenie naszych dzieci… A dzieci, w tym Mikołaj jest zadowolony!
    Na pytanie, czy pojedzie na kolonię za rok, bez chwili wahania odpowiedział, że TAK!!!
    A dlaczego? Bo było „fajnie”: były zabawy w wodzie, na plaży, wspólne prace, zwiedzanie, nauka poprzez zabawę, współzawodnictwo, zdobywanie nowych sprawności, odpowiedzialność… Wszystko udokumentowane na zdjęciach, na których nie widać znudzenia, sztampowości a radość i spontaniczność, co dla dzieci jest najważniejsze.
    I myślę, że nie tylko dzieci miło spędziły te dwa tygodnie i dobrze się bawiły, ale kadra również. Tutaj ogromne podziękowania należą się całej kadrze na czele z druhną Olą – jesteście niesamowici, ludzie z pasją, którzy potrafią tą pasją zarażać, dzielić się i być przy tym sobą, poza tym odpowiedzialni, bo zaopiekować się taką grupą dzieci, żeby nie było nudno, a przy tym bezpiecznie, to trzeba potrafić. Dzieci Was uwielbiają i myślę, że nie tylko dzieci… Mikołaj wrócił trochę odmieniony, wydoroślał, wyciszył się, no i polubił zajęcia plastyczne…
    Bardzo dziękujemy za wszystko – nie tylko za tą kolonię, ale i za cały miniony rok szkolny, w którym poprzez zabawę pracowaliście z naszymi dziećmi, zdobywając nowe doświadczenia, kolejne sprawności, pokazując im inną formułę spędzania wolnego czasu, poza uprawianiem sportu i, niestety, tak teraz popularnym spędzaniem wolnego czasu przed komputerem… Tak trzymać i do zobaczenia we wrześniu 2013!
    Pozdrawiamy serdecznie,
    Rodzice Mikołaja.

  4. Witam… Bardzo dziękuję za zaangażowanie kadry. Kolonia? raczej chyba obóz. Myślę, że to nie my rodzice powinnyśmy być zadowoleni tylko dzieci, a tak jest. A jeśli dzieci są zadowolone to rodzice też. Myślę, że była to dla nich fajna przygoda, doskonałe doświadczenia. Marta wróciła dużo dojrzalsza. Wydoroślała. Może to trochę już taki czas przyszedł, że nasze dziesięciolatki przestają już być dziećmi…
    Cóż druhnie Oli gratuluję odwagi, wytrwałości, cierpliwości, podejścia…..
    Myślę, że wielu rodziców nie posłało dziećmi na ten obóz właśnie ze względu na BARDZO młodą kadrę, ale myślę że ci rodzice którzy wysłali swoje pociechy nie żałują. Ja ze swojej strony dziękuję kadrze, przede wszystkim za to, że namówili Martę na ten wyjazd. Pozdrawiam

  5. Witam serdecznie!Jestem pod ogromnym wrażeniem ilości atrakcji,zabaw i zdobytych sprawności…..Podczas odwiedzin mogliśmy zaobserwować swobodę w komunikowaniu dzieci z opiekunami grupy,oraz niesamowitą więź.Weronika wróciła z kolonii zachwycona,przepełniona masą energii i fascynujących opowieści.Chciałabym podziękować CAŁEJ FANTASTYCZNEJ KADRZE,myślę,że na zawsze pozostanie w sercach Naszych dzieci ta kolonia i początki cudownej przyjaźni z harcerstwem……Pozdrawiam cieplutko.

  6. Witam, jestem zadowolona z koloni zuchowej, bardzo dużo nauczyła ona moja córkę samodzielności i odpowiedzialności, a zarazem co najważniejsze działania w grupie….wiem z autopsji, że właśnie na tej płaszczyźnie dzieci mają największe problemy…Mimo bardzo młodego wieku kadry zaufałam im w pełni i nie zawiodłam się…nie miałam nawet przez chwile wątpliwości co do słuszności podejmowanych decyzji przez druhnę Olę…super młoda kobieta i ma rewelacyjnych przybocznych…tak trzymać!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.